Pies warczał i szczekał na brzuch ciężarnej właścicielki. Wtedy lekarze odkryli najgorsze

30.11.2017

/

Kategoria:

Pies warczał i szczekał na brzuch ciężarnej właścicielki. Wtedy lekarze odkryli najgorsze

Psy to niezwykle wrażliwe zwierzęta obdarzone szóstym zmysłem. Posiadają umiejętność wykrywania niebezpieczeństwa, których człowiek nie jest w stanie jeszcze zauważyć. Bohater tej historii, pies o imieniu Keola, pokazuje, że warto słuchać tego psiego instynktu. W niewyjaśniony sposób zwierzę wyczuło, że z ciałem właścicielki dzieje się coś złego.

Keola mieszka ze swoimi właścicielami, Rickym i Alhanną, w South Yorkshire w Anglii. Od dawna jest częścią rodziny. W 2015 roku, gdy Alhanna zaszła w ciążę, suczka od razu to wyczuła.

Pies wyglądał na szczęśliwego z faktu, że rodzina niedługo się powiększy. Jednak w pewnym momencie to się zmieniło. Zaczął się dziwnie zachowywać: skamlał i warczał na brzuch Alhanny. Mniej więcej w tym samym czasie kobieta zaczęła odczuwać bóle brzucha. Poszła z tym problemem do lekarza, który jednak nie zaobserwował nic niepokojącego.

Alhanna nie była przekonana do zapewnień lekarza. Podejrzewała, że bóle mają związek z ciążą. Kiedy wróciła ze szpitala, Keola nie opuszczała jej nawet na krok, cały czas patrzyła właścicielkę i jej brzuch. Kobieta wpadła na pomysł, aby opisać zachowanie psa na Facebooku i zapytać o radę znajomych. Przyjaciele zareagowali natychmiast. Poradzili jej, aby nie lekceważyła zachowania Keoli, ponieważ psy potrafią wyczuwać problemy ze zdrowiem. Alhanna ponownie udała się do lekarza.

[quads id=”8″]

Tym razem lekarz wykrył problem, który pies wyczuwał już od dawna. Okazało się, że życie Alhanny było zagrożone. Cierpiała na rzadką przypadłość, która powodowała poważne problemy z nerkami. Na szczęście choroba została wykryta w porę i udało się wyprowadzić kobietę na prostą. Niedługo potem szczęśliwie urodziła zdrowego syna i Keola zyskała małego „braciszka”.

Ufajmy naszym zwierzętom, ponieważ czasem mają nam coś bardzo ważnego do przekazania…

Autor: Katarzyna Wiśniewska / Tagi: najlepszy przyjaciel,