Kupił szaszłyk na jarmarku we Wrocławiu i zaniemówił. Kwota na rachunku powala

13.12.2017

/

Kategoria:

Kupił szaszłyk na jarmarku we Wrocławiu i zaniemówił. Kwota na rachunku powala

Pewien internauta zamieścił w serwisie Wykop.pl zdjęcie paragonu, który otrzymał po zamówieniu szaszłyka z dodatkami i pajdy chleba. Na paragonie widnieje astronomiczna kwota… 112 zł. Właśnie tyle użytkownik Wykopu musiał zapłacić za swój posiłek. Co ważne, dania nie zakupił w luksusowej restauracji, ale na świątecznym jarmarku w centrum Wrocławia.

 

Za 120 zł można się najeść do syta w eleganckiej restauracji. Dla porównania – w jednej z warszawskich restauracji Magdy Gessler, ceny głównych dań zaczynają się od 41 zł, a zup od 19 zł.

wykop.pl

Nic więc dziwnego, że zszokowany nabywca, postanowił zrobić zdjęcie swojego dania oraz paragonu. Właściciel budki wycenił szaszłyk na 86 zł! Dodatki (keczup i musztarda) kosztowały 6 zł, a pajda chleba 20! W sumie cały rachunek opiewał na 112 zł. W tej cenie można by kupić pół podrośniętego prosiaka, a dokładnie 26 kg mięsa wieprzowego!

Mamy nadzieję, że szaszłyk przynajmniej był smaczny, bo jego rozmiar z pewnością „nie powala”. Na zamieszczonym zdjęciu widać, że jest tylko nieznacznie większy od plastikowego widelca.

[quads id=”8″]

Post internauty spotkał się z ogromnym zainteresowaniem „wykopowiczów”. Jeden z nich wyliczył, że skoro pajda chleba kosztuje 20 zł, to za cały bochenek wychodzi kwota 400 zł!

Wiele osób wytknęło też autorowi, że należało zapytać o cenę przed zamówieniem dania, a inni stwierdzili, że w tego typu miejscach ceny zawsze sa bardzo wysokie. Niektórzy zaś powątpiewają, czy zdjęcie jest prawdziwe.

Firma, do której należy stoisko odmówiła wyjaśnień w tej sprawie.

Autor: Paweł Krajewski / Tagi: jarmark, paragon, szaszłyk,