Kasia Kowalska ujawniła, na co chorowała jej córka Ola. „To niewyobrażalne, przez co przeszła”

24.06.2020

/

Kategoria:

Kasia Kowalska ujawniła, na co chorowała jej córka Ola. „To niewyobrażalne, przez co przeszła”

Kasia Kowalska z córką Olą / Fot. kasia_kowalskaofficial Instagram

Kasia Kowalska przeszła ostatnio trudne chwile. W marcu jej córka Ola ciężko zachorowała i w szpitalu walczyła o życie. Piosenkarka po raz pierwszy ujawniła co ją spotkało i jak musiała się mierzyć z falą hejtu, która wylała się na nią w sieci

Kasia Kowalska to jedna najbardziej cenionych polskich piosenkarek. W ostatnich tygodniach musiała się jednak mierzyć z obrzydliwym hejtem, który w sieci wylał się zarówno na nią, jak i jej rodzinę. Piosenkarka drżała wówczas o życie córki, która w ciężkim stanie trafiła do szpitala.

Córka Kasi Kowalskiej zapadła na tajemniczą chorobę

Przypomnijmy, że pod koniec marca Kasia Kowalska ujawniła w mediach, że jej córka trafiła w Anglii do szpitala. Na nagraniu opublikowanym na Instagramie, zapłakana piosenkarka wyjaśniła, że Ola przebywa w Londynie. Dodała też, że ze szpitala otrzymała telefon z pytaniem o zgodę na intubację córki. Łamiącym się głosem prosiła, by ludzie pozostawali w domach, co miało związek z rozlewającą się epidemią koronawirusa SARS-CoV-2.

Chciałabym was tym filmikiem sprowokować do myślenia, czy rzeczywiście musicie wychodzić z domu, jeżeli to nie jest koniecznie. Młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, co się dzieje. Nie potrafię płakać, choć dziś już przepłakałam wiele godzin! Jeśli musicie zostać w domu, zostańcie w domu.

Kasia Kowalska
Kasia Kowalska / Instagram

Nagranie szybko jednak zniknęło z instagramowego profilu Kowalskiej, a jakiś czas później wyszło na jaw, że mimo iż objawy Oli Kowalskiej sugerowały zakażenie koronawirusem, to w rzeczywistości zmagała się ona z inną chorobą niż COVID-19.

Kowalska dotknięta falą obrzydliwego hejtu

Kolejne kontrowersje pojawiły się przy okazji koncertu Kasi Kowalskiej, który odbył się na początku maja w Ciechanowie. Zrodziła się wówczas inicjatywa „Koncertowania pod blokami” mająca za zadanie umilić mieszkańcom wielotygodniowy okres odosobnienia spowodowanego epidemią koronawirusa. Polegało to na tym, że zaproszeni polscy artyści mieli koncertować na osiedlach dla mieszkańców słuchających ze swoich balkonów i okien. Koncerty transmitowano także online.

W czasie koncertu Kasi Kowalskiej w Ciechanowie mieszkańcy nie pozostali jednak w domach, lecz zaczęli się gromadzić koło sceny, bez zachowania bezpiecznych odległości. Ponieważ powstało realne zagrożenie epidemiologiczne, sprawą zajęła się prokuratura, natomiast na piosenkarkę wylała się fala hejtu. Internauci uznali bowiem, że ponosi ona bezpośrednią winę za tę sytuację.

Wokalistka opowiedziała o tym w wywiadzie do magazynu „Pani”:

To nie ja byłam odpowiedzialna za organizację koncertu. Jeśli będzie trzeba, powiem o tym w sądzie i tam będę szukać sprawiedliwości. Mój pełnomocnik wysłał przedsądowe wezwanie do prezydenta Ciechanowa, w którym domaga się przeprosin i sprostowania nieprawdziwych informacji. (…) Hektolitry jadu wylanego w internecie przez wszelkiej maści ludzi. Zarzucono mi, że jestem oszustką, że skoro Ola nie miała koronawirusa, nie miałam prawa apelować do nikogo, że się lansowałam.

Kasia Kowalska ujawniła, na co chorowała jej córka

Do tej pory piosenkarka nie opowiadała o tym, na co właściwie chorowała Ola. Teraz w wywiadzie dla magazynu „Pani” opisała jej kłopoty ze zdrowiem. Zdradziła, że z początku córka miała zwyczajne objawy przeziębienia oraz wysoką gorączkę, która nie spadała. Pomimo upływających dni Ola Kowalska czuła się coraz gorzej:

Którejś nocy jej stan pogorszył się na tyle, że wezwały z koleżanką karetkę. Olę zabrano do pierwszego szpitala, tam stwierdzono, że ma zapalenie płuc, ustabilizowano jej temperaturę i odesłano ją do domu, bo mieli tam mnóstwo pacjentów z podejrzeniem COVID-19 i nie chcieli jej trzymać

Ola Kowalska
U Oli podejrzewano zakażenie koronawirusem / Fot. olahontaz Instagram

Jak relacjonuje Kasia Kowalska, stan jej córki znowu szybko się pogorszył, a objawy wskazywały na zarażenie koronawirusem:

Kiedy zadzwoniła do mnie rano, już nie mogła złapać tchu. Rwanymi zdaniami zapytała mnie, co ma robić, bo nie może złapać powietrza, że się boi. (…) Przyjechała po nią druga karetka. (…) Trochę się uspokoiłam, bo skierowano ją do izolatki. Miała opiekę. Czułam, że jest już w lepszym miejscu

Najgorsze miało jednak dopiero nadejść.

Ola Kowalska wciąż miała wysoką temperaturę, problemy z oddychaniem i w końcu musiała zostać zaintubowana. Wówczas piosenkarka za namową lekarza zdecydowała się opublikować w sieci film, w którym ujawniła kłopoty zdrowotne córki, a także zaapelowała do swoich fanów. Dzisiaj Kowalska już wie, że był to błąd. Ludzie nie tylko nadmiernie interesowali się na co zachorowała jej córka, ale pojawiły się też krzywdzące komentarze.

A może to narkomanka? (…) Niektórzy pisali, że moja córka przedawkowała. Nie będę tego komentować… Nie mogłam do niej polecieć, granice zamknięte. Czułam się bezsilna

Kasia z córką Olą
Kasia Kowalska jest mamą 23-letniej Oli / Fot. kasia_kowalskaofficial Instagram

Jak się w końcu okazało, Ola Kowalska zaraziła się agresywnym adenowirusem i przez trzy tygodnie walczyła o życie w śpiączce. Gdy się wybudziła, musiała się poddać rehabilitacji, o której piosenkarka tak opowiada:

Zaczęła uczyć się wszystkiego od początku – chodzenia, ściskania rąk. Cały czas była rehabilitowana. To było niewyobrażalne, przez co ona przeszła. (…) Ola ma wycięte z życia prawie półtora miesiąca. Niewiele pamięta. Gdy się obudziła, nie wiedziała, co się wydarzyło przez ten czas. Że był całkowity lockdown, że nie latały samoloty, wstrzymano ruch pociągów, że nie wolno było wychodzić z domów.

Kasia Kowalska wreszcie jest już spokojna, postanowiła też nie przejmować się komentarzami internautów. Najważniejsze dla niej jest to, że Ola wreszcie wyzdrowiała. Odpowiedziała też hejterom:

Nie robicie na mnie wrażenia. Współczuję wam i wybaczam.

Kasia Kowalska opowiedziała o fali hejtu
Kasia Kowalska opowiedziała o fali hejtu jaka ją dotknęła / Fot. Krzysztof Kuczyk – Forum

Autor: Monika Nowacka / Tagi: Kasia Kowalska, koronawirus,